Leśny epizod — las przyjął nas dziś spokojem i miękkim światłem przesączającym się przez korony drzew. Wśród tej zielonej głuszy pojawiły się one — łosie, ciche i dostojne, jakby wyłoniły się z samego oddechu natury.
Swoją pokracznością potrafią zadziwić ale wielkością wzbudzają szacunek. To spotkanie nie byłoby możliwe bez kolegi, który zechciał podzielić się swoim czasem i poprowadzić mnie leśnymi ścieżkami wprost do miejsca spotkania zwierzaków. Dziękuję za wspólną wędrówkę i za to, że mogłem zobaczyć to, co zwykle ukryte.
Galeria pozwala wczuć się w klimat takich miejsc, a dwa jej ostatnie zdjęcia to dobre zakończenie. Zabrakło tylko widoku uśmiechających się duchów natury.
OdpowiedzUsuńMalo kto to czuje w dzisiejszych czasach. pozdrawiam
Usuń... some say the spirits of nature reveal themselves only to pure souls.
Usuńmyriam
Perhaps it is about life attitude towards the planet and the natural world.
Usuń
Usuńtrue Maadraim and additionally, a sensitivity of perception.
Your pictures made me dream. The scents of the forest reached me. Thank you for sharing these moments.
OdpowiedzUsuńMyriam
Thank you Myriam for good words.
Usuń